Prawdopodobnie najstarszym jachtem żaglowym w Polsce jest jacht o nazwie „Złota Kaczka”.

Aby pokrótce opowiedzieć historię wiekowej łodzi, musimy przenieść się do Holandii, gdzie wszystko się zaczęło. W 1903 roku została zwodowana barka handlowa o nazwie „Trzej bracia”. W tym czasie statki były najpopularniejszym środkiem transportu (nie tylko Holendrów) charakteryzując się szybkością oraz dużymi możliwościami załadunkowymi.

Tak jak inne holenderskie statki, tak i „Złota Kaczka” charakteryzuje się nadzwyczaj solidną budową (statek musiał być bowiem przygotowany na różne „ewentualności przyrody”). Do dziś organizowane są zloty i regaty tego typu jednostek pływających.

Po ogólnym wprowadzeniu warto byłoby przejść do rzeczy najbardziej nas interesującej, a mianowicie do „Złotej Kaczki”. Jako jedna z solidnych holenderskich łodzi przetrwała II Wojnę Światową. Na podstawie relacji świadków okazuje się, że „Złota Kaczka” i jeszcze inna tego typu łódź (jako jedyne) przetrwały odwrót z płockiej stoczni wojsk Wehrmachtu – co jest nie lada wyczynem, bowiem Niemcy podczas odwrotu zatapiali wszystkie statki, rzucając w nie granatami i w ten sposób kończąc ich istnienie.

W latach 40. statek pełnił funkcję muzeum pływającego. Na jego pokładzie można było oglądać wystawę etnograficzną warszawskiego muzeum. Łódź opływała nadwiślańskie krainy, udostępniając chętnym swą wystawę, a także zbierając eksponaty związane z ginącą kulturą nadwiślańską. Jacht „Złota Kaczka” dotarł również na Odrę, gdzie udostępniono go Niemcom. Po pewnym czasie zrezygnowano z muzeum, natomiast łódź przejęła „Żegluga na Odrze”, użytkując ją jako bazę dla nurków.

Po wielu perypetiach „Złota Kaczka” zatonęła na campingu „Ślęza” i to tam właśnie (w 1990 roku) odnaleźli ją członkowie 25 Wrocławskiej Żeglarskiej Drużyny Harcerskiej, postanawiając statek odrestaurować. Od tego czasu jacht był miejscem zbiórek. Niestety na przełomie 2004/2005 roku „Złota Kaczka” ponownie zatonęła i tym razem odratowali ją harcerze, rozpoczynając porządny remont (jest to przecież zabytek kultury technicznej).

Od 2009 roku statek może samodzielnie pływać po śródlądowych wodach, została również udostępniona zwiedzającym. Prace remontowe trwają jednak nadal.